Bliżej Boga

Pokaz zdjęć

  • Spotkanie Młodych w Wołczynie - 12-17.07.2010
  • Spotkanie Młodych w Wołczynie - 12-17.07.2010
  • Spotkanie Młodych w Wołczynie - 12-17.07.2010
  • Spotkanie Młodych w Wołczynie - 12-17.07.2010
  • Spotkanie Młodych w Wołczynie - 12-17.07.2010
  • Spotkanie Młodych w Wołczynie - 12-17.07.2010
  • Spotkanie Młodych w Wołczynie - 12-17.07.2010

Imieniny

Dzisiaj jest: 9 Wrzesień 2010    |    Imieniny obchodzą: Aldona, Piotr, Sergiusz

Tematy pokrewne

Statystyka

Użytkowników : 30
Artykułów : 112
Odsłon : 2016976

Designed by:
Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Jak przyjąć cierpienie?
(1 wejść) (1) Gość
Krzyż i cierpienie
W dółStrona: 1
TEMAT: Jak przyjąć cierpienie?
#55
Jak przyjąć cierpienie? 1 Miesiąc, 2 tygodni(e) temu Oklaski: 4
Dotykam trudnej kwestii. Szczęście nam sprzyja, nie wiemy co to bieda, wszystko jakoś się układa, nic nie brakuje-pozornie, bo jednak ciągle nam czegoś mało,często zapominamy o modlitwie,Mszy świętej w niedzielę no bo weekend trzeba spędzić miło, odpocząć w towarzystwie.
I nagle dotyka nas lub kogoś bliskiego choroba. Dobrze ,jeśli uleczalna, jeśli mija.
Ale często zdarza się choroba przewlekła ,czasem kalectwo i trzeba z tym żyć każdego dnia ze świadomością iż cierpienie skończy się dopiero wraz z życiem. Co wtedy?
Jak to przyjmujemy? Modlimy się, bez skutku, załamania,kryzysy, znów modły, Msze święte w intencji.Ale ratunku ,ani ulgi nie ma.
Zwykle wtedy zostajemy sami, wokoło robi się pusto.
Czy uda się złożyć te cierpienia w ofierze Bogu i żyć z nimi cierpliwie ile przeznaczone? Tylko po co Panu Bogu cierpienie
człowieka? Czy taka ofiara ma jakikolwiek sens?
Nie lepiej to było złożyć w ofierze Panu Bogu wszelkie radości,
powodzenia?
Sabina
Fresh Boarder
Posty: 17
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: świętokrzyskie
Błogosławiony, kto pokłada ufność w Bogu/Jr 17,5-8/
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#56
O: Jak przyjąć cierpienie? 1 Miesiąc, 2 tygodni(e) temu Oklaski: 0
Pan Bóg nie potrzebuje naszego cierpienia. To my go potrzebujemy, bo dopiero wtedy widzimy, że sami sobie nie radzimy, że potrzebujemy pomocy, a najlepszą pomocą jest dla nas Bóg. Dlatego potrzebujemy wtedy szczerej i ufnej modlitwy. W cierpieniu sprawdza się nasza wiara i zaufanie Bogu, jakie ono jest faktycznie.
Krzysiaczek
"Wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia" Flp 4,13
Admin
Posty: 25
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Bliżej Boga Miejsce: Piotrków Tryb. Urodziny: 04/29
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#58
O: Jak przyjąć cierpienie? 1 Miesiąc, 2 tygodni(e) temu Oklaski: 3
Krzysiaczek napisał:
Dlatego potrzebujemy wtedy szczerej i ufnej modlitwy. W cierpieniu sprawdza się nasza wiara i zaufanie Bogu, jakie ono jest faktycznie.

zgadzam się z tym twierdzeniem, modlitwa jest potrzebna zawsze i codziennie, nie tylko wtedy, kiedy mam ciężko, ale nawet wtedy,gdy nas rozpiera radość.
Katia
Przebaczenie jest najkrótszą drogą do Boga.
Junior Boarder
Posty: 29
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
"Raduj się w Panu,a On spełni pragnienia twego serca" Ps.37,4
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#59
O: Jak przyjąć cierpienie? 1 Miesiąc, 2 tygodni(e) temu Oklaski: 4
Krzysiaczek napisał:
Pan Bóg nie potrzebuje naszego cierpienia. To my go potrzebujemy, bo dopiero wtedy widzimy, że sami sobie nie radzimy, że potrzebujemy pomocy, a najlepszą pomocą jest dla nas Bóg. Dlatego potrzebujemy wtedy szczerej i ufnej modlitwy. W cierpieniu sprawdza się nasza wiara i zaufanie Bogu, jakie ono jest faktycznie.

Nie bardzo rozumiem;
Kod:

To my go potrzebujemy, bo dopiero wtedy widzimy, że sami sobie nie radzimy

Potrzebujemy cierpienia, czy PanA Boga?
Bo jeśli masz na myśli cierpienie, to nie sądzę aby ktokolwiek przy zdrowych zmysłach chciał cierpieć.
Owszem, zdarzają się sytuacje,sama takich doświadczyłam,
gdy dziecko bardzo zachorowało ,modliłam się o zdrowie dla niego a w zamian doświadczenie mnie wg.woli Boga.
A co do dalszej części,to zgoda, nic tak nie hartuje w wierze jak cierpienie, choć bywa że człowiek nie jest w stanie już udżwignąć jego bezmiaru i upada.Dobrze ,jeśli jest w stanie podniesć się i znowu zwrócić ku Bogu.
Sabina
Fresh Boarder
Posty: 17
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Miejsce: świętokrzyskie
Błogosławiony, kto pokłada ufność w Bogu/Jr 17,5-8/
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#60
O: Jak przyjąć cierpienie? 1 Miesiąc, 2 tygodni(e) temu Oklaski: 0
Cierpienia przeważnie unikamy, boimy się. Jednak nie jesteśmy w stanie go uniknąć i uciec przed cierpieniem. Przez cierpienie i krzyż jesteśmy zbawieni, dzięki Jezusowi Chrystusowi. Nie ma dla nas innej drogi do szczęścia, jak poprzez cierpienie i krzyż. Dlatego napisałem, że potrzebujemy cierpienia, bo ono nas zbliża do Pana Boga. Jest dla nas łaską, trudną, ale konieczną.
Krzysiaczek
"Wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia" Flp 4,13
Admin
Posty: 25
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Bliżej Boga Miejsce: Piotrków Tryb. Urodziny: 04/29
Ostatnio zmieniany: 2010/07/24 06:35 Przez zgniataczek.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#65
O: Jak przyjąć cierpienie? 1 Miesiąc, 2 tygodni(e) temu Oklaski: 2
Zgadzam się całkowicie z Tobą Ojcze!
Gdyby nie cierpienie w moim życiu to z pewnością byłabym teraz bardzo daleko od Pana Boga. To właśnie ów cierpienie otworzyło mi na Niego oczy i pomogło zrozumieć, że nic bez Niego. Pomimo tego, że często upadam i się buntuję.

Przez Krzyż do Zmartwychwstania
ciamajda
"Podnieś mnie Jezu i prowadź do Ojca"...
Fresh Boarder
Posty: 15
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta
"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może Ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew." św. Josemaría Escrivá
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 1